WYPOWIEDZ SIĘ O MOICH KSIĄŻKACH


Dziękuję wszystkim, którzy oddali głos na mój blog.
Witam serdecznie na łamach mojego BLOGA.
15 maja 2011r minął równo rok, jak ten blog zaistniał.
W związku z tym serdecznie pozdrawiam wszystkim moich stałych bywalców i tych, którzy dopiero tu trafią, życząc miłej lektury i radości.
A moich Czytelników proszę o klikanie w link
http://www.firmy.net/ksiazki-i-wydawnictwa/bractwo-literackie,WZ156,opinie-klientow.html#
ZAUFANA FIRMA- WYSTAW OPINIĘ
celem dodania swojej opinii o moich napisanych i wydanych książkach.
Z góry dziekuję !

Proszę o wpisy do KSIĘGI GOŚCI
i komentarze do moich wierszy i galerii.
Myślę, że każdy tutaj znajdzie coś miłego dla siebie.
ZAPRASZAM
Akme

ROZMOWA NIEKONTROLOWANA
CZYTELNIK:
- Czy poezja nas zaskoczy, swym dialogiem i wymową?
Komu w serce-komu w ucho, wpadnie choćby jedno słowo?
POETA:
-W ciszy tylko jest odpowiedź, kto ją kocha ten zrozumie
Jak przemienia, goi, leczy, słów ocean-rześki strumień.
CZYTELNIK:
-Czy poezja daje radość? I pomaga żyć przykładnie?
Jest natchnioną chwilą wzruszeń, noc zamienia w DZIEŃ BIESIADNY!
POETA:
-To już sprawa oczekiwań, tu dialogi są zbyteczne
Głową muru, nie przebijesz -wieczność wiersza-Twoja wieczność.
CZYTELNIK:
-A poeci jak nam żyją? -W gąszczu tylu różnych pokus
I manowcy na swej na swej drodze, siłę biorąc wprost z kosmosu.
POETA:
- Wena twórcza zaś nie sługa, dar to jeden wśród tysięcy
Każdy jest nam bliski sercu- Każdy do nas mówi sercem.
CZYTELNIK:
- To dlaczego ich nie cenią, wszyscy ludzie, skoro dają
W swych utworach morze szczęścia?- O tym czy zapominają?
POETA:
- Nie, to nie tak jest kochany- Miłość łączy , nie rozdziela
To jest testem słuchających, jak na koncie u Bankiera.
Kto ma dużo- weźmie więcej-Kto ma mało, weźmie mało
Tu się liczy KONKURENCJA , gorzej gdyby jej nie stało!
CZYTELNIK:
- To kto kocha Was POETÓW? : szczerze, prosto, bez obłudy?
I popiera Was goręcej : słucha zawsze się nie nudząc ?
POETA:
- Ci, co patrzą w nasze serca- nie na ubiór, czy makijaż
Na nazwisko, pochodzenie- Od nich zawsze Bije PRZYJAŹŃ !
CZYTELNIK:
- A więc tacy zwykli ludzie?, co kulturę w sobie mają?
Czas nie goni ich złowieszczo- swą życzliwość ujawniając?
POETA:
- O!!!! ,dokładnie to ujęte, są na świecie podróżnicy
Czekający na słów kilka- Dla nich pośpiech się nie liczy.
Oni sami wszak odkryli, inny wymiar, ten najlepszy
I to Oni, są nam bliscy- w nich i dla nich są te wersy.
CZYTELNIK:
- Już dziękuję za rozmowę- nisko chylę ku nim głowę
I ZAPRASZAM : Pana ,Panie... na duchowe to śniadanie
Jeszcze dodam tak ogólnie, że z poezją jest przytulniej
Bo ogrzeje i pocieszy SERCA- Czekające wierszy!
POETA:
- I ja kłaniam się na koniec- łezki przy tym nie uroniąc
WITAM ! ciepło i serdecznie wszystkich sympatyków wierszy
Tych ,co przyszli nas tu słuchać , miłych wspomnień zawsze życząc
I Tych , którzy tworząc- piszą.
Aby jedli z wspólnej misy...
Anna Kenig-Kacperska
Człuchów.2000.03.21.
z cyklu " Wzajemność".
TA Mgła
Mgła, drzewa i ziemia
Trzej niemi świadkowie
Jeszcze może ptaki oraz aniołowie
Tragedię tę widzieli
Głośno zapłakali
Kiedy życie ich ustało... Nikt ich nie ocalił.
Tylko Chrystus Miłosierny Pan ziemi i Nieba
Przybył pierwszy na miejsce, jakby do pogrzebu...
Wyciągnął ku nim dłonie
I dał Życie wieczne... , bo to każdego z nas rzeczy ostateczne...
Matka Boska Katyńska przybyła wraz z Synem
Popłakała jak wtedy nad śmiercią, Katyniem...
Witali ich jeszcze Polacy, Ci stąd przed laty
Kiedy tu zostali... po kuli zabójców....
Raduj się Niebo, Ziemio
To bohaterowie!
Oddali za Polskę swoje ciała
Ale ich dusza przecież nie umarła, została
Orędujcie za Ojczyzną w Niebieskiej Krainie.
Bo POLSKA Żyje !
I nigdy nie zginie.
Anna Kenig-Kacperska
Człuchów.2010.04.13.
LAWINA
Kiedy gromy z nieba lecą
Świat drga
Lawa złego w Ciebie wali
Nagle wszystko spada na nas:
Jak grad w lecie
Jak paraliż
Ręce same opadają
Choć wzniesione były w górę
Jesteś obok
Jesteś sobą
A za szklanym niby murem
Akcja : POMOC - utrudniona
Wolno zbliżasz się pod prąd
Coś się wdziera pod mózg siłą
Nie ma szansy lepra - trąd !!!
Nie pomogą dobre chęci,
Perswazja i pocieszenie
Niosąc pomoc, czujesz zastój
Fala lawy - tor zniszczenia
Już ruiny, czas niszczenia
Wielki chaos, wielki zamęt
Nie podniesiesz sam cegiełki
By ją złożyć na fundament
I choć śmierć zewsząd zionie
Przetrwać , przezwyciężyć musisz tę lawinę
Wróci z czasem utracone
Wzniesiesz swoją podwalinę.
Warszawa .luty 1986 r.
Anna Kenig-Kacperska
Z tomiku „ Poeta czasów" 1999r.
CHYBIŁ - TRAFIŁ
Powodzianom 2001r.
Na wprędce.
Nie
na kolanach.
Zaduszając duszę głupstwami
Nie
Idziemy za głosem PANA
Co ochoczo chce błogosławić.
Chojne dary rozdaje ubogim.
Zsyła słońce
i deszcz na ziemię.
Grzmi
i łaja ludzką miernotę.
Człowieczeństwo
jak zwierzę chce wyć !
Klęski
lecą niczym rakieta.
Wystrzelona ku nam
z Nieba.
Czy uczą ?
Karcą ?
Doświadczają ?
Zwykłego zjadacza chleba ?
Nie ta droga.
I nie ten czas.
A jednak ono
Jest potrzebne
jak ssakom tlen.
CHYBIŁ - TRAFIŁ !
Z cierniową koroną....
Anna Kenig-Kacperska
Człuchów.2001.07.30.
Z cyklu „ Wzajemność"
Darmowa reklama Twojej firmy w internecie.
Dotrzyj do setek klientów za darmo!Masz firmę? Dodaj ją do katalogu Firmy.net
i promuj się skutecznie.
Nowy sposób
na efektywną reklamę w internecie!
Dodaj swoją firmę do bezpłatnego katalogu.
sobota, 28 stycznia 2012
Licznik odwiedzin: 10 481
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
LITERACKA NIWA TWÓRCZA

pisarz poeta
| « styczeń » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | ||||||
| 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 | 08 |
| 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 |
| 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 |
| 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 |
| 30 | 31 | |||||



Wyniki ankietyWYPOWIEDZ SIĘ O MOICH KSIĄŻKACH BARDZO CIEKAWE: 38% Konkursy i nagrodyOstatnio przyznana nagroda:
ArchiwumNewsletter bloogowyGłosuj na bloogIMIENINY |